piątek, 25 listopada 2011
Freiberg
Wysłali mnie w delegację do Freibergu (Saksonia). Niezbyt duże miasto (powiatowe) w między Dreznem a Chemnitz. Ma tam swoją siedzibę pierwsza (założona w 1765 roku) w Europie a może nawet na świecie wyższa szkołą górnicza czy górniczo-hutnicza (Technische Universität Bergakademie Freiberg). Okolica górzysta i niegdyś obfitująca w srebro, cynk, ołów…
Dojechaliśmy późnym wieczorem i po zameldowaniu się w hotelu czem-prędzej udaliśmy się do rynku (Obermarkt) żeby zaliczyć świąteczny jarmark. Jarmark jak to jarmark. W każdym razie grzane wino było obecne. W sumie bardzo dobrze kubeczek grzańca robił, bo pogoda paskudna: chłodno i mży.
Później, już pod wpływem, krótki spacer po mieście. Trzeba przyznać, że robi wrażenie. Centrum bogate, pięknie odrestaurowane, ale ile można po ciemku zobaczyć?
Jak zwykle porcja zdjęć. Ale kiepskiej jakości: iluminacja niezbyt obfita. W każdym razie aparat się starał.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


0 komentarze:
Prześlij komentarz