sobota, 8 października 2011

MiKTeX 2.9 – instalacja


Korzystając z dziwnego zbiegu okoliczności (awaria??? systemu tworzenia harmonogramów, która spowodowała, że został odwołany mój wyjazd za Wrocław i nieprzyjemne przeziębienie mojej Małżonki), który z jednej strony spowodował, że byłem w domu, a z drugiej dal mi dłuższy dostęp do komputera z Windows (XP) postanowiłem zapoznać się z najnowszą wersją MiKTeXa (2.9, 32 bit).

Wybrałem wersję podstawową. Instalator po uruchomieniu proponuje najpierw ściągnięcie wszystkich niezbędnych plików. Dopiero kolejne uruchomienie instalatora daje możliwość faktycznej instalacji. Instalacja przebiegła bez problemów. Wyraziłem zgodę na automatyczne doinstalowywanie brakujących pakietów (bardzo brakuje mi tej możliwości w TeXLive).

W kolejnym kroku postanowiłem doinstalować kilka pakietów,o których wiem, że będą (czy raczej w tym przypadku, które mogły by być) potrzebne: polski, mwcls, antyktor, antp, lshort-polish, polish-doc, beamer, pgf. Instalator pakietów nie zmienia się od lat. Jedno, o czym warto pamiętać, to wybór odpowiedniego źródła pakietów. Ja zwykle wybieram ftp.gust.org.pl.

Szybki tekst (czyli najprostszy plik) pozwala stwierdzić, czy wszystko działa. Okazuje się, że inaczej niż we wcześniejszych wersjach system jest tak skonfigurowany, że ma włączone (prawie) wszystkie wzorce przenoszenia. Rozwiązuje to kilka drobnych problemów, które występowały w przeszłości. Widzę zatem sporo zmian na lepsze.

W skład systemu MiKTeX wchodzi również edytor TeXworks, który bardzo lubię (i stale z niego korzystam). Niestety, dostarczona wersja nie ma polskiego słownika. Trzeba go doinstalować. Znajdujemy kartotekę konfiguracyjną programu TeXworks (C:\Documents and Settings\myszka\Ustawienia lokalne\Dane aplikacji\MiKTeX\2.9\TeXworks\0.4\scripts – zamiast myszka powinna być nazwa użytkownika). Najłatwiej przejść do niej po uruchomieniu edytora wybrać Skrypty -> Skrypty TeXworsks -> Pokaż kartotekę ze skryptami. Spowoduje to, że menedżer plików otworzy się prawie tam gdzie trzeba: Musimy wyjść „piętro wyżej” i utworzyć tam kartotekę dictionaries. Do tej kartoteki wpisać musimy słowniki OpenOffice.org.  Potrzebne będą pliki pl_PL.aff i pl_PL.dic z archiwum pl_PL.zip. Po ponownym uruchomieniu edytora będzie można wybrać polski słownik.

Warto pamiętać, żeby dodać na początku każdego pliku informacje o:
  • sposobie kodowania (TeXworks jak standardowy sposób kodowania przyjmuje UTF-8, co niekoniecznie musi być dobrze rozumiane przez inne narzędzia windowsowe): % !TeX encoding = utf8
  • programie używanym do przetwarzania (aby korzystać, ze znakomitego narzędzia LaTeXmk trzeba doinstalować interpreter Perla): % !TeX program = xelatex
  • dokumencie głównym (co pozwala na łatwą kompilację właściwego dokumentu podczas poprawiania pliku podrzędnego: % !TeX root = path/main_file.tex
  • języku dokumentu (co włącza odpowiedni słownik); gdy korzystamy z pakietu babel odpowiednie słowniki zostaną włączone automatycznie uwzględniając konfigurację tego pakietu:  % !TeX spellcheck = pl_PL
Po kilkunastu minutach (sporo jest tych pakietów nawet w wersji bazowej!) system gotów jest do pracy.

2 komentarze:

  1. A jak waszmość rozwiązałeś problem że mi TexWorks nie wprowadza ś... Bo jest dowiązany do "save". Wiem, rzadko się go używa, w końcu wszyscy piszemy po "angielskiemu", ale. Chyba że problem ograniczony jest do Win7?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Tak jak pisałem: Windowsa, nie używam. Użyłem komputera Żony z Windows XP i tam jest OK…

    OdpowiedzUsuń na zawsze