Nie jest dobrze. Koty polubiły nocne harce. Probowaliśmy przez jedną noc przetrymać je w domku. Nie było łatwo, tym bardziej, źe dziecko (wnuk) też miało swoje humory.
I jakoś tak wyszło, że zostały koty wypuszczone na noc na wolność. Zostawiliśmy uchylone drzwi i czekaliśmy co będzie. I byliśmy odwiedzani. Wcześnie rano pojawiły się oba. Najpierw Ruda, później pod domkiem pojawił się biały i dał się zaprosić do środka.
Teraz odpoczywają.


I jakoś tak wyszło, że zostały koty wypuszczone na noc na wolność. Zostawiliśmy uchylone drzwi i czekaliśmy co będzie. I byliśmy odwiedzani. Wcześnie rano pojawiły się oba. Najpierw Ruda, później pod domkiem pojawił się biały i dał się zaprosić do środka.
Teraz odpoczywają.


posted from Bloggeroid

0 komentarze:
Prześlij komentarz